Barszcz ukraiński

Zawsze wydawał mi się zbyt pracochłonny. To moczenie fasoli przez noc i długie jej gotowanie do miękkości następnego dnia. Dość długie gotowanie buraków, ich ścieranie na tarce, które barwiło ręce na czerwono. Szatkowanie kapusty, za czym do tej pory nie przepadam. Całe to zamieszanie miało być zapowiedzią czegoś pysznego i niesamowitego. Nigdy jednak nie było, gdyż jako dziecko barszczu ukraińskiego nie lubiłam (nie lubiłam wtedy 90% zup, ale to drobny szczegół). Myślałam, że jak już dorosnę i będę gotowała sobie sama, barszczu robić nie będę. Niestety, musiałam zmienić tok myślenia, kiedy okazało się, że jest to jedna z ulubionych zup mojego męża. Chcąc zrobić mu przyjemność (wszak droga do serca mężczyzny wiedzie często przez żołądek), wyszukałam przepis w necie na tą właśnie zupę i postanowiłam przyrządzić ją po raz pierwszy całkiem sama. Efekt mnie nawet zadowolił, męża zaś zachwycił. Dawno nie widziałam, żeby zajadał coś z takim apetytem. Zdjęć nie było, bo zwyczajnie zapomniałam.  Dziś zrobiłam tę zupę po raz drugi, na wielokrotnie powtarzane prośby mojego hazbenda. Tym razem o fotce nie zapomniałam. Troszkę sobie uprościłam sprawę, korzystając z fasoli w puszce. Ominęło mnie więc jej moczenie i długie gotowanie. Wywar również przyrządziłam z kostki (moja mama by mi tego pewnie nie wybaczyła, no bo jak to barszcz, który nie jest gotowany na mięsie?).

Przepis na barszcz ukraiński zaczerpnęłam od Notme, której to apetyczne i śliczne zdjęcia zachęciły mnie do przygotowania tej zupy 🙂

Składniki:

– 3- 4  ziemniaki

– 4 czerwone buraki (wcześniej ugotowane i starte na tarce o dużych oczkach)

– 2 marchewki

– cebula

– puszka białej fasoli ( w oryginale 25g suchej białej fasoli)*

– kawałek białej kapusty (ja użyłam około 3 garści poszatkowanej kapusty)

– seler naciowy (2-3 łodygi z liśćmi)

– wywar mięsny lub warzywny

– sok z połowy cytryny

– śmietana (ok. 100 ml)

– sól, pieprz, maggi, szczypta suszonego tymianku (pominęłam)

– łyżka oleju

– pietruszka lub koperek

Wykonanie:

Ziemniaki i cebulę pokroić w kostkę, marchewkę w słupki, łodygi selera wraz z liśćmi w małe kawałki, kapustę poszatkować. Do gotującego się wywaru dodać ziemniaki, marchew i seler. Chwilę gotować. Na oleju podsmażyć cebulę. Dodać ją do bulionu wraz z kapustą. Gdy warzywa zmiękną dodać starte buraki oraz fasolę z puszki. Wszytko wymieszać i gotować razem chwilę. Następnie dodać sok z cytryny, śmietanę i przyprawy. Gotować na wolnym ogniu jeszcze 10-15 minut. Przed podaniem posypać posypaną natką pietruszki lub koperkiem. Smacznego 🙂

*Jeśli używa się suchej fasoli należy ją dzień wcześniej namoczyć, a następnego dnia przepłukać i gotować do miękkości. Do gotującej się fasoli dodawać po kolei pozostałe warzywa.