Grochówka

To jedna z tych zup, których nie cierpiałam jako dziecko, a które teraz bardzo mi smakują. No, może zimą trochę bardziej niż latem 😉 Gęsta, pożywna, rozgrzewająca i mocno pachnąca majerankiem. Moje dziecko, nie przepadające za zupami, zjadło całą miskę tej grochówki, po czym stwierdziło z uśmiechem: “Tylko moja mama robi takie najpyszniejsze zupki”. Czy potrzeba Wam lepszej rekomendacji? 🙂

grochówka

Składniki:

  • 400 g żeberek (mogą być wędzone – ja nie przepadam za wędzonką, więc u mnie zwykłe, ale wiem, że wiele osób nie wyobraża sobie grochówki bez wędzonki; można również dodać kawałek wędzonego boczku)
  • 300 g łuskanego grochu (połówek)
  • włoszczyzna (marchew, seler, por, pietruszka)
  • 5-6 dużych ziemniaków
  • 2 pętka kiełbasy
  • 1-2 ząbki czosnku
  • cebula
  • liść laurowy, ziele angielskie
  • 1-2 łyżki suszonego majeranku
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • olej do smażenia

Wykonanie:

Żeberka dokładnie wypłukać. Zalać 2-2,5 litrami zimnej wody. Zagotować, odszumować. Dodać przepłukany na sicie groch, oczyszczonego pora, liście laurowe oraz ziele angielskie. Po ok. 20 minutach dorzucić pokrojone w kostkę ziemniaki oraz starte na tarce marchewki, seler i pietruszkę. Gotować całość do miękkości warzyw i grochu (groch może częściowo się rozpadać – dzięki temu zupa będzie bardziej gęsta). W międzyczasie na oleju podsmażyć posiekaną cebulę oraz pokrojoną w kostkę kiełbasę. Dodać podsmażone składniki do zupy. Całość wymieszać. Gotową zupę doprawić solą, pieprzem, przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku oraz majerankiem. Posypać posiekaną natką. Podawać gorącą. Smacznego 🙂

zupa grochowa