Sernik “Złota Rosa” i życzenia świąteczne
Ten sernik to klasyka. Zna go pewnie większość z Was. Ja sama jadałam go często w dzieciństwie, ale nigdy nie próbowałam go upiec. Bałam się, że nie wyjdzie, nie pojawi się rosa, beza opadnie, całość się nie zetnie. Dużo miałam tych wątpliwości, oj dużo. W końcu jednak się skusiłam i powiem Wam, że nie taki diabeł straszny jak go malują Sernik wyszedł smaczny i bardzo efektowny. Rosa zaczęła się na nim pojawiać już godzinę po upieczeniu, po nocy była już całkiem okazała i pięknie się prezentowała na wierzchu ciasta. Sam sernik jest bardzo delikatny, wprost rozpływa się w ustach. Jeśli jeszcze nie wybraliście sernika na święta, bardzo Wam polecam tę propozycję.
Skorzystałam z przepisu Mirabelki.
Składniki (forma 25×30 cm):
Spód:
- 300g mąki
- 125g masła
- czubata łyżka cukru pudru
- łyżka cukru waniliowego
- 1 żółtko
- 1 jajko
Masa serowa:
- 1kg mielonego twarogu (dałam twaróg z wiaderka)
- pół szklanki oleju
- 3 szklanki mleka (dałam dwie)
- szklanka cukru
- 2 jajka
- 4 żółtka
- duże opakowanie (65g) budyniu śmietankowego
- czubata łyżka mąki ziemniaczanej
- skórka otarta z 1 cytryny lub kilka kropli aromatu cytrynowego
Piana:
- 5 białek
- szklanka cukru pudru
Wykonanie:
Spód:
Zimne masło posiekać szybko z mąką, aż powstanie kruszonka. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30 minut. Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować i wylepić nim blaszkę, formując dość wysokie boki. Ponakłuwać widelcem.Ciasto piec ok. 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni, aż zacznie robić się złociste. Wyjąć z piekarnika i przestudzić.
Masa serowa:
Wszystkie składniki umieścić w wysokim naczyniu i zmiksować na jednolitą masę. Masa będzie bardzo rzadka. Wylać ją na podpieczony spód. Piec ok. 50-60 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Piana:
Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodając partiami cukier puder. Piana powinna być gęsta i lśniąca. Nałożyć ją na upieczony sernik. Temperaturę w piekarniku zmniejszyć do 150 stopni i piec sernik z pianą jeszcze około 15 minut, aż piana zacznie się lekko zezłacać. Ważne, aby w trakcie pieczenia pilnować, aby piana zanadto się nie spiekła i nie zrobiła całkiem brązowa, gdyż wówczas rosa może nie wyjść. Upieczony sernik od razu wyjąć z piekarnika i zostawić do wystudzenia. Rosa zacznie się pojawiać ok. godziny po upieczeniu. Smacznego
Jako, że jest to mój ostatni wpis przed świętami, życzę wszystkim zaglądającym na mojego bloga spokojnych, ciepłych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie, wypełnionych zapachem choinki, smakiem pysznych potraw oraz kolędami