Urodzinowy tort mango-malina
Taki torcik upiekłam miesiąc temu z okazji urodzin mojej teściowej. Chciałam koniecznie wykorzystać mus z mango, który znalazłam w osiedlowym sklepiku. Miał świetny skład i stwierdziłam, że dobrze sprawdzi się jako dodatek do kremu. Masa wyszła smaczna, o niecodziennym żółtym kolorze – rzadko widuję takie w tortach Drugi krem to mój ulubiony malinowy. Chyba nigdy mi się nie znudzi: jest nie za słodki, łatwy do wykonania i smakuje większości osób, które go próbowały. Oba kremy fajnie się ze sobą komponowały, mimo, że obawiałam się, że całość będzie zbyt mdła. Dekoracja jak na mnie całkiem znośna – nie mam do tego ręki, ale w tym torcie nawet jakoś to wyglądało
Składniki (tortownica o średnicy 24 cm):
Biszkopt:
- 6 jaj
- niepełna szklanka mąki pszennej
- niepełna szklanka cukru
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
Poncz:
- słodka herbata z cytryną (jeśli tort będzie jedzony tylko przez dorosłych, można dodać odrobinę alkoholu)
Masa malinowa:
- 300 ml śmietanki kremówki 36%
- 250 g mascarpone
- 2-3 łyżki cukru pudru
- ok. 3/4 szklanki gęstej konfitury malinowej
- 1 czubata łyżeczka żelatyny
- kilkanaście świeżych malin
Krem mango:
- 250 g mascarpone
- 200 ml śmietanki kremówki 36%
- szklanka musu z mango (użyłam takiego produktu)
- 1-2 łyżki cukru pudru, do smaku
- 1,5 łyżeczki żelatyny
Masa na wierzch:
- 2 łyżki mascarpone
- 200 ml kremówki 36 %
- łyżka cukru pudru
Dodatkowo:
- kilka łyżek konfitury malinowej
- owoce, wiórki czekoladowe- do dekoracji
Wykonanie:
Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, dalej ubijając. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Mąki wymieszać, przesiać i delikatnie wmieszać do ciasta. Gotowe ciasto wlać do tortownicy, w której dno wyłożono uprzednio papierem do pieczenia (boków niczym nie smarować). Piec w temperaturze 60-170 stopni około 30-40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm opuścić je (w formie) na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika do ostygnięcia. Całkowicie wystudzić. Przekroić na 3 blaty. Boki biszkoptu oddzielać nożykiem od formy dopiero jak biszkopt będzie wystudzony.
Masa malinowa:
Żelatynę zalać 3 łyżkami chłodnej wody i odstawić do napęcznienia. Gdy napęcznieje, podgrzać ją lekko do rozpuszczenia (na palniku lub w mikrofali). Nie zagotować! Lekko przestudzić, a następnie wymieszać z konfiturą malinową. Zimną kremówką ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i mascarpone. Na koniec połączyć z musem malinowym i świeżymi malinami. Wymieszać. Odstawić do lodówki.
Masa mango:
Żelatynę zalać 4 łyżkami chłodnej wody i odstawić do napęcznienia. Gdy napęcznieje, podgrzać ją lekko do rozpuszczenia (na palniku lub w mikrofali). Nie zagotować! Lekko przestudzić, a następnie wymieszać z musem z mango. Zimną kremówką ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder i mascarpone. Na koniec połączyć z musem z mango. Wymieszać.
Krem śmietankowy na wierzch tortu:
Zimną kremówką ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder, pastę pistacjową i mascarpone. Wymieszać.
Złożenie całości:
Pierwszy blat biszkoptu nasączyć ponczem. Nałożyć na niego krem malinowy z malinami. Wyrównać i przykryć drugim blatem. Nasączyć go ponczem i posmarować cienko konfiturą malinową. Wyłożyć krem mango. Przykryć ostatnim blatem biszkoptu, nasączyć go ponczem. Na bokach i wierzchu tortu rozprowadzić śmietankowy. Obsypać boki startą czekoladą. Wierzch tortu ozdobić owocami i wiórkami czekolady. Tort przed podaniem schłodzić w lodówce. Smacznego